parafialna kancelaria

 

Czynna od poniedziałku do piątku
od godz. 8.00 do 11.00

(w środę dyżur ks. proboszcza)
oraz w środę, czwartek i piątek

od godz. 16.00 do 17.00

      Istniejący w XIX w. kościółek św. Piotra i św. Pawła stał się niewystarczający dla powiększającej się parafii. W listopadzie 1910 rozpoczęto prace przy wykonywaniu fundamentów. We wrześniu 1911 ustawiono więźbę dachową i 25 metrową wieżę. Zimą z 1911 na 1912, rozpoczęto urządzanie wnętrza kościoła. Drewniane wyposażenie wykonali stolarze z Żórawiny Wrocławskiej. Ołtarz główny z bogatą ornamentyką snycerską i ambonę wykonano w Monachium. Ołtarze boczne są dziełem rzeźbiarza Frilhase z Erfurtu, a witraże pochodzą z warsztatu Linnemana z Frankfurtu nad Menem. 1 czerwca 1913 kardynał Jerzy Kopp z Wrocławia konsekrował świątynię.

Zapowiedź remontu Domu Katechetycznego

1 Krl 19, 16b. 19-21;                                                                        Kluczbork, 26. 06. 2016 r.

Ga 5, 1. 13-18.;                                                                                     XIII Niedziela Zwykła C

Łk 9, 51-62;                                                                             Ks. proboszcz Bernard Jurczyk                             

WIELKIE WYZWANIE…1820-2020

Zapowiedź remontu Domu Katechetycznego (przy ul. Katowickiej 3)

Drodzy Siostry i Bracia w Chrystusie,

dom kat31. w najbliższą środę, 29 czerwca, w Uroczystość ŚŚ Apostołów Piotra i Pawła, będziemy obchodzili nasz drugi odpust parafialny ku czci ŚŚ Apostołów Piotra i Pawła, których figury znajdują się po obu stronach głównego ołtarza. Ten odpust związany jest z poprzednim kościołem pod wezwaniem ŚŚ Apostołów Piotra i Pawła, jaki został wybudowany w roku 1820 (1823?) na tzw. „polskim przedmieściu” w Kluczborku. Zastąpił on (nie istniejący już dziś) kościół drewniany p. w. Świętej Trójcy, który służył wspólnocie katolickiej w Kluczborku przez cały XVIII w. Kiedy na początku XX w. wybudowano tę świątynię, „stary kościół” został przebudowany w 1934 r. na Dom Katolicki oraz dom mieszkalny dla księży wikarych (jak czytam w dostępnych mi zapiskach)

         2. Niestety w marcu 1945 r. w niewyjaśnionych okolicznościach „stary kościół” spalił się a wraz z nim bardzo bogaty księgozbiór i wiele innych cennych rzeczy. Pozostały po nim tylko sterczące mury. Przez prawie 11 lat budynek ten pozostawał w takim stanie. W lutym 1957 r. po wielu trudnościach i staraniach ówczesny ks. proboszcz Ernest Grzesik podjął się kompleksowego wyremontowania tego kościoła. Rozpoczęto od prac rozbiórkowych niedopalonych stropów i ścian oraz od wywożenia gruzu (gdyby ktoś z parafian posiadał jakieś zdjęcia z tego okresu byłbym wdzięczny za ich udostępnienie). Według ks. profesora Mieczysława Koguta, „cały budynek zachował swoją pierwotną bryłę architektoniczną”.

         3. Odbudowany „stary kościół” przejął w roku 1960 nowy proboszcz ks. Zygmunt Curzydło i pośpiesznie zabrał się do stworzenia w nim odpowiednich warunków do nauczania religii, bo musiała ona wtedy opuścić szkołę. W latach 1960 – 1990 „stary kościół” pełnił funkcję Domu Katechetycznego, którego nazwa pozostała po dzień dzisiejszy. Można powiedzieć, że całe pokolenia Kluczborczan są absolwentami tego Domu. Świadczą o tym zdjęcia pokazujące ks. proboszcza Curzydłę w otoczeniu dzieci i młodzieży zdążających na katechezę do Domu Katechetycznego, bądź też z niego wracających. Zresztą ks. Zygmunt Curzydło przez całe lata 60/70 ub. wieku ten Dom modernizował i upiększał. Szczytowym jego osiągnięciem było zrobienie na poddaszu kaplicy, czyli słynnej Zakopianki; nie waham się powiedzieć – perły sztuki sakralnej w Kluczborku.

4. Po przejściu katechezy do szkół „stary kościół” przejął nowe funkcje. Ówczesny proboszcz ks. Edmund Podzielny podjął odważne decyzje, otwierając Dom Katechetyczny na inne, nowe potrzeby. I tak znalazły w nim miejsce biblioteka parafialna, szkoła rodzenia dla rodziców, katolicka poradnia życia rodzinnego, parafialny klub seniora, a także środowisko diabetyków. Kolejni proboszczowie też nie szczędzili wysiłków, aby ten kochany „staruszek” – Dom Katechetyczny, był zawsze w „dobrej kondycji” i mógł służyć różnym - nie tylko parafialnym - dziełom.

Drodzy Wierni,

dom kat25. być może jesteście zdziwieni, a może i poirytowani tym kazaniem, tak przecież odbiegającym od dzisiejszych pięknych czytań biblijnych, mówiących o powołaniu do służby Bożej, o naszej determinacji w pójściu za Jezusem. Ale jeśli pozwalam sobie na takie wystąpienie, to dlatego, że chodzi o sprawę bardzo ważną dla naszej parafii. O jaką? Otóż na duchowych przedpolach odpustu ku czci ŚŚ Apostołów Piotra i Pawła chciałbym Was zaprosić do podjęcia wielkiego wyzwania: remontu naszego Domu Katechetycznego, który opiera się duchowo i fizycznie na „starym kościele” p. w. ŚŚ Apostołów Piotra Pawła; do remontunie połowicznego, „naskórkowego”, ale gruntownego, kompleksowego, rewitalizującego ten Dom do nowych czasów i do nowych zadań.

6. Muszę się przyznać, że od samego początku mojego pobytu w Kluczborku towarzyszy mi myśl o remoncie Domu Katechetycznego. Trzy lata temu wydawał mi się taki „daleki” od naszego życia parafialnego; taki szary i zimny „samotnik”. Dzisiaj muszę powiedzieć, że w tym Domu dzieje się bardzo dużo, ale jego wygląd jest ciągle „smutny” (szary i zimny). W toczonych przeze mnie dyskusjach na temat tego remontu padały już pytania, czy nam w ogóle taki Dom jest potrzebny? Odpowiadam krótko: tak, jest bardzo potrzebny! Bo każda parafia oprócz świątyni, która jest miejscem kultu czyli liturgii, potrzebuje do swojej działalności także zaplecza pastoralnego, czyli miejsca spotkań formacyjnych, edukacyjnych czy innych. W naszym Domu odbywają się spotkania młodzieży przygotowującej się do sakramentu bierzmowania, spotkania Dzieci Maryi, wygłaszane są nauki przedchrzcielne, spotyka się parafialny „Klub Seniora”, odprawiane są Msze św. dla głuchoniemych itd. (zresztą w jesiennym numerze „Siewcy” będę się starał przedstawić całokształt działalności w naszym Domu Katechetycznym)

7. Zabiegi wokół remontu Domu Katechetycznego związane są z wizytacją kanoniczną w naszej parafii w październiku ub. roku. Wtedy trzeba było przygotować Księgi Budowlane dla naszych parafialnych obiektów. Zaangażował się w nie bardzo p. mgr. inż. Andrzej Arczyński. I jakby na przedłużeniu tych prac powstała inwentaryzacja obiektu i pierwsze na jej bazie przymiarki do projektu jego remontu. Udało się też zebrać pewną grupę ludzi, którzy nie tylko wyrazili gotowość pracy nad projektem remontu, ale już wykonali sporą jego część i to gratisowo, z sentymentu do tego Domu, który był Domem dziecięcych i młodzieńczych lat ich wiary

8. Równolegle do tych technicznych przygotowań podjęliśmy również działania rozpoznawcze, co do możliwości pozyskania środków zewnętrznych na zamierzony remont, który przekracza możliwości naszej parafii. Ale niezależnie od nich musimy mieć wkład własny i to w niemałej ilości. Dlatego na czwartkowym posiedzeniu Rady Parafialnej (23. 06. br.) podjęliśmy decyzję, że dotychczasowe konto „100 lecia kościoła” zamieniamy na konto „Remontu Domu Katechetycznego”, zaś co miesiąc, zawsze w drugą niedzielę, odbywać się będzie na ten cel specjalna zbiórka do puszek w kościele. Pozyskanie środków zewnętrznych będzie się też wiązało ze społecznym poszerzeniem funkcji tego Domu, ale zawsze z zachowaniem jego sakralnego charakteru i pastoralnych priorytetów.

9. Koszt planowanego remontu jest ogromny. Nie podaję go na razie do wiadomości, bo nie chciałbym nikogo przerazić i zniechęcić. Poza tym jest on ciągle szacowany.Dlaczego jest ogromny? Krótko mówiąc, z trzech powodów:

- bo stan zużycia obiektu jest naprawdę wielki: dach, okna, elewacje, wieża, instalacje…

- bo nie spełnia on wielu wymagań co do bezpieczeństwa użytkowników; np. sporządzona ekspertyza p/pożarowa wymienia 15 punktów niezgodności obiektu z obecnymi wymaganiami bezpieczeństwa…

- bo projektujemy ten remont na najlepsze rozwiązania, tak, żeby obiekt służył jak najlepiej przez najbliższe kilkadziesiąt lat. Chcemy go pchnąć cywilizacyjnie do przodu. Plan jest taki, żeby to zrobić w ciągu najbliższych pięciu lat…

Drodzy Siostry i Bracia w Chrystusie,

10. chciałbym Was dzisiaj zaprosić do realizacji wspaniałej przygody, wspaniałego marzenia! Czy ono się spełni? Dzisiaj jest modne powiedzenie: „marzenia się spełniają”. Wierzę, że nasze też się spełni! Kochani, my nie musimy dzisiaj wydobywać tego obiektu z ruin, jak nasi przodkowie w powojennych czasach, 60 lat temu. My tylko musimy otworzyć dla niego nasze serca. I z wdzięczności za otrzymane kiedyś w nim duchowe dobro, i z troski o jego dalszą żywotność dla dobra nas wszystkich, szczególnie przyszłych pokoleń, chciejmy podjąć dzieło jego rewitalizacji, „przyłóżmy rękę do pługa i nie oglądajmy się wstecz”. Chcę powiedzieć, że dokumentacji potrzebnej do remontu mamy już sporo. W dalszym ciągu ją uzupełniamy o kolejne części. Dlatego powiedziałbym, że właściwie od remontu Domu Katechetycznego nie ma już odwrotu. M. in. dlatego, że zmarnowalibyśmy bezinteresowną pracę wielu ludzi. A poza tym, choć nie chciałbym się odwołać do „szantażu”, za jakiś czas, oby jak najpóźniej, zacznie się kłaniać i prosić o remont dach naszego kościoła.

dom kat111. Ale oprócz środków materialnych, chciałbym też Was Kochani Parafianie prosić o modlitwę w intencji tego przedsięwzięcia. Dlatego, że przeprowadzenie zamierzonego remontu Domu Katechetycznego jest „na granicy cudu”. Owszem, my musimy ten „cud” wypracować, ale jeszcze bardziej musimy go wymodlić. Dlatego niech staraniom o remont tego Domu towarzyszy też żarliwa modlitwa:

Matko Boża Wspomożenie Wiernych, módl się za nami.

Święty Józefie, módl się za nami.

Święci Piotrze i Pawle, módlcie się za nami! AMEN.

       Ks. proboszcz Bernard Jurczyk