parafialna kancelaria

 

Czynna od poniedziałku do piątku od godz. 8.00 do 11.00
(w środę dyżur ks. proboszcza)
oraz w środę, czwartek i piątek

od godz. 16.00 do 17.00

stowazyszenie pomocy parafii

Pożegnania w naszej parafii

Kluczbork, 20. 08. 2017 r
20 Niedziela Zwykła (A)
 Podczas Mszy św. o godz. 12. 00.

 

SŁOWO KS. PROBOSZCZA NA POŻEGNANIE WSPÓŁPRACOWNIKÓW

 

         Drodzy Wierni,

przychodzi nam dzisiaj pożegnać troje pracowników na niwie Pańskiej naszej parafii: s. Tadeuszę Lipińską (zakrystiankę) i dwóch księży wikarych: Jana Szymańczuka i Mariusza Ołdaka. Choć pracowali w naszej parafii (za)krótko, to w moim przekonaniu zostawili pośród nas i w nas wiele dobra. Swoją pracą upiększali i użyźniali glebę naszych serc, na której Chrystus daje nam wzrost wiary.

Tadeusza. Pracowała w naszej parafii zaledwie rok. W tym czasie dała się poznać jako niezwykle utalentowana florystyka i dekoratorka naszej świątyni, prezbiterium i ołtarzy. Choć z wykształcenia jest pielęgniarką, to widząc jej kompozycje, pytałem, „skąd ona to ma” (por. Mt 13, 54). Nosiła w sobie i realizowała wiele pięknych dekoracji. Ja rzucałem hasło, ona je realizowała. „Piękno jest na to, by zachwycało”, pisze poeta C. K. Norwid; także by zachwycało do wiary w Boga, bo Bóg jest Pięknem. Piękne dekoracje z kwiatów i inne pomagały nam w tym zachwycie i w pięknym przeżywaniu liturgii. Miała siostra Tadeusza także duże poczucie odpowiedzialności za zakrystię, za porządek, czystość i kompletność jej wyposażenia. Zgodnie z dewizą założyciela swojego Zgromadzenia św. Zygmunta Gorazdowskiego, „ręce miała przy pracy a serce przy Bogu”. Dziękujemy za wszystko, co Siostra dla nas uczyniła. Na nowej placówce, w Paczkowie, życzymy Bożego błogosławieństwa i wszelkich łask potrzebnych do wykonywania powierzonej Siostrze pracy.

 

Ks. Jan. Przyszedł do nas w kwietniu 2015 roku. Zastąpił ks. Tadeusza Łużnego. Z biegiem czasu stał się moim niezawodnym i bardzo przyjaznym współpracownikiem. Zawsze mogłem liczyć na jego pomoc, nawet w najbardziej nagłych i trudnych sytuacjach. Zajmował się przygotowaniem młodzieży do bierzmowania, sprawami kancelaryjnymi, głosił nauki przedchrzcielne i najwięcej z nas chrzcił dzieci oraz… prowadził pogrzebów. Był też niezawodnym spowiednikiem. Był opiekunem wspólnoty Apostolstwa Dobrej Śmierci, a od września 2016 R. miał pod opieką ministrantów i redagował List Parafialny. W naszym zespole duszpasterskim ks. Jan był jakby postacią drugoplanową; bycie na drugim planie odpowiadało jego osobowości. Ale postacie drugoplanowe też są ważne. Dlatego Amerykańska Akademia Filmowa przyznaje też Oscary za role drugoplanowe. I w moim przekonaniu ks. Jan na takiego pastoralnego Oscara zasłużył w naszej parafii. Księże Janie, dziękujemy za wszystko, co ksiądz uczynił dla naszej parafii. Życzymy Księdzu na nowej placówce, w Niemodlinie, Bożego błogosławieństwa i dużo sił w realizacji zadań, jakie nowy proboszcz postawi przed Księdzem. Przede wszystkim jednak życzymy jak najszybciej samodzielnej już parafii jako jej proboszcz. Już dzisiaj obiecuję przyjechać na wprowadzenie.

 

Ks. Mariusz. Rok czasu, jaki spędził w naszej parafii ks. Mariusz nazwałbym przymiarką do jego pracy u nas, u Matki Bożej Wspomożenia Wiernych. Jak mi sam powiedział w szczerych rozmowach, nie wszystko mu się udało i potoczyło tak, jakby chciał. Ale ja chciałbym powiedzieć o tym, co mu się udało, z czego zapamiętamy go w naszej parafii. I tu chciałbym wymienić trzy zasługi. Po pierwsze, troskę księdza Mariusza o powierzone mu wspólnoty: Koła Misyjnego, Oazy Domowego Kościoła i Wspólnoty Krwi Chrystusa. Towarzyszył im w ich spotkaniach, troszczył się o ich rozwój. Jeśli nawet te wspólnoty w minionym roku nie doznały większego rozwoju liczbowego, to na pewno umocniły się w ich tożsamości, pogłębiły swoją świadomość i duchowość. Po drugie, był duszpasterzem głuchoniemych z Kluczborka i z okolic, bo taką odpowiedzialność za nich ma nasza parafia. Odprawiał dla nich Msze św. i nauczał ich; sprawiał, że głusi słyszeli Ewangelię - Radosną Nowinę o zbawieniu, spowiadał ich, udzielał innych sakramentów. I po trzecie, Jego wrażliwość na słowo Boże, wyrażająca się w ciekawych, momentami wręcz prowokujących kazaniach i w słowach wstępnych do Mszy św., zawsze zwracających uwagę na czytane dziś słowo Boże. I Tobie, Księże Mariuszu, dziękujemy za wszystko, co Ksiądz uczynił dla naszej parafii. Życzymy Księdzu na nowej placówce, w Gościęcinie Bożego błogosławieństwa i dużo sił w realizacji zadań, jakie nowy proboszcz postawi przed Księdzem.

 

--------------------------------------

         To, co powiedziałem, jest tylko wielkim i (być może) nieudolnym ujęciem tego, co Siostra i Księża uczynili dla naszej parafii. Reszta niech pozostanie w naszym sercu.

Nie mówimy, żegnajcie!, ale do widzenia. Bo życie Kościoła jest jak życie wielkiej rodziny. Ciągle spotykamy się przy różnych okazjach. I tych spotkań życzmy sobie tutaj, u Matki Bożej Wspomożenia Wiernych i na wielu innych miejscach. Szczęść Boże!